Gdy Karol Gustaw okupował Polskę, Holandia wysłała w 1656 roku flotę złożoną z 42 okrętówLeszek Podhorodecki Rapier i koncerz pod wodzą van Wasseanera, by zdjąć blokadę morską z Gdańska. W 1657 roku van Wasseaner blokował Lizbonę, zdobywając w międzyczasie 15 statków portugalskiej cukrowej floty. W 1658 roku musiał wrócić na Bałtyk, by wspomóc walczącą ze Szwedami Danię.

Gdy Karol Gustaw drugi raz zaatakował Danię, Stany Generalne po długiej debacie postanowiły posłać na pomoc Danii flotę holenderską oraz armię najemną. W bitwie w Sundzie stoczonej 18 listopada (8 listopada) 1658 roku dowodzona przez van Wasseanera flota holenderska pobiła liczniejszą i złożoną z większych okrętów flotę szwedzką i uwolniła Kopenhagę od morskiej blokady. Pomimo odniesionego sukcesu van Wassenaer spotkał się z krytyką, gdyż podczas ataku holenderskiej awangardy zginął dowodzący nią Witte de With. W tym samym czasie dowodzone przez Jacoba centrum zachowywało się pasywnie, pozostawiając awangardę bez wsparcia i ograniczając się jedynie do odpierania szwedzkich ataków. Być może znajdujący się na okręcie flagowym Eendracht van Wassenaer usiłował ściśle stosować się do swej nowej doktryny walki na morzu.