Maciej Kozłowski wskazał na jego zdaniem jednostronność ocen i brak obiektywizmu. Gross komentuje w książce wspomnianą kwestię udziału Żydów w komunistycznych służbach bezpieczeństwa, ale podkreśla, że były to odosobnione przypadki i nie powinny być wykorzystywane do uogólnień. Równocześnie jednak przypisuje poglądy antysemickie większości Polaków na podstawie przypadków równie jednostkowych.
Na temat książki wypowiedzieli się także m.in.: historyk Paweł Machcewicz w artykule Odcienie czerni, profesor Stanisław Żak. i dr Bożena Szaynok.
Marek Edelman stwierdził, że „wszystko, o czym pisze Gross, to przecież prawda” oraz że był świadkiem wydarzeń przez niego opisanych. Zdaniem Edelmana Gross „popełnił błąd, dając w podtytule książki: «Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie». Tam powinno być: «Bandytyzm w Polsce...». Bo tu nie chodzi o antysemityzm. Mordowanie Żydów to był czysty bandytyzm i ja bym tego antysemityzmem nie tłumaczył”.
Stanisław Michalkiewicz wyraził opinię, że książka jest medialnym przygotowaniem do wzmożenia roszczeń majątkowych za II wojnę światową pod adresem polskiego rządu ze strony niektórych organizacji żydowskich.