Był on wyposażony, także w dwie turbosprężarki działające równolegle. Alpina B10 była nadal najszybszym sedanem w historii do czasu zaprezentowania Brabusa EV12 na podwoziu modelu W210.
thumb|240px|Alpina B10 Bi-Turbo thumb|240px|Alpina B10 Bi-Turbo - widok 3/4 thumb|240px|Alpina B10 Bi-Turbo - tył auta Walka o tytuł Jako najbardziej potężny sedan jaki został do tej pory wyprodukowany B10 Bi-Turbo rok po swojej premierze (1990) walczył o swoje podium z innym sedanem ultra-luksusowym Lotusem Omegą - całkowicie zaprojektowanym w firmie Lotus, który przekroczył barierę technologiczną z bardziej nowoczesnym silnikiem z czterema zaworami na cylinder (podczas, gdy B10 posiadał 2 zawory) i ponad 100 KM z jednego litra, chociaż B10 Bi-Turbo także osiągał ponad 100 KM. Silnik Omegi osiągał 277 kW (377 KM) o 12 kW więcej niż B10 Bi-Turbo z podobnej pojemności. Lotus Omega pobił także wartości, przyśpieszenia i elastyczności B10 Bi-Turbo, rozpędzając się do 100 km/h w (5,3 s) o 0,3 sekundy lepiej, 0–160 km/h w (11,0 s) 1,3 sekundy krócej i do prędkości 0–200 km/h w (17 s) o 2 sekundy szybciej niż Alpina. Jednak jej prędkość maksymalna wynosiła 283 km/h. Alpina pozostała nadal najszybszym sedanem wyprodukowanym do 1996, kiedy to straciła koronę przy prezentacji najszybszego modelu Brabusa sedana o oznaczeniu E V12.