Kolejny z mówców, Sokrates, najpierw wykazuje błędy w rozumowaniu poprzedników. Następnie zaś przytacza słowa Deotymy, która, jak się uważa, wyraża stanowisko samego Platona. W mowie tej miłość ma charakter stopniowalny, od najniższej, cielesnej, aż do poznania piękna i dobra. Miłością najniższą jest miłość zmysłowa mężczyzny do kobiety. Na wyższym poziomie miłość cielesna między mężczyznami. Ponad miłością cielesną jest miłość duchowa. Duchowa miłość między ludźmi jest jednak tylko etapem na drodze ku najwyższemu poziomowi miłości: miłości do wiecznych idei piękna i dobra.
Koncepcja miłości jako wzniosłego uczucia do wiecznych idei, przekraczającego cielesność, stała się niezwykle wpływowa. Była również tym elementem doktryny Platona, który był w późniejszych wiekach chętnie łączony z filozofią chrześcijańską.
Rozwój koncepcji W późnej starożytności platońska koncepcja miłości była rozwijana przez neoplatoników: Plotyna, Proklosa. Wpłynęła także na niektórych pisarzy patrystycznych. U św. Augustyna kolejnymi, coraz wyższymi formami miłości są miłość erotyczna, miłość bliźniego i miłość do Boga. W pismach Ojców Kościoła z doktryny Platona pozostało już niewiele i stapia się ona z chrześcijaństwem.