Jednak tego samego dnia widzi kobietę bardzo podobną do Celii, a także dowiaduje się, że wystąpił kolejny przypadek śmierci w płomieniach – tym razem zbiorowy mord. W spalonym autobusie na terenie Parku Stanowego Pustyni Anza-Borrego znaleziono spalone zwłoki 13 osób, w tym Marianny Gomes, koleżanki Celii z Opery San Diego. Co prawda jest świadek – niewidomy chłopiec indiańskiego pochodzenia, który oświadcza, że słyszał głosy mężczyzny podczas tragedii. Także tego samego dnia do domu Denmana przyjeżdża para z San Clemente, jak się okazuje państwo Williamsowie, o których narzeczona wspominała jako o dawno zmarłych. Byli oni wstrząśnięci wiadomością o śmierci córki. Podczas ich wizyty okazuje się, że Celia przez większość czasu go okłamywała. Lloyd dowiaduje się także, że jej samobójstwo może mieć związek z postacią niejakiego Ottona, który prowadził kółko spotkań religijnych. Lloyd postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Pewnego dnia znajduje w ukochanym fortepianie Celii kopertę z Wagnerowskimi nutami, prawdopodobnie oryginał. Kiedy udał się na miejsce śmierci narzeczonej, spotkał tam Tuggeya, który dał mu złoty amulet z wygrawerowaną jaszczurką, rzekomo należący do Celii. Lloyd spotkał się z Sylvią. Pokazał jej także znalezione nuty "Juniusa", które wzięła w celu weryfikacji. Do jej mieszkania wtargnęła kobieta.