Najwięcej miejsca w swoim dziele Parkoszowic poświęcił ustaleniu dostatecznej liczby odrębnych liter alfabetu dla głosek występujących w języku polskim. Odróżnia on graficznie spółgłoski miękkie od twardych oraz samogłoski długie od krótkich. Informacje o fonetyce samogłosek zawarte w traktacie pozwalają stwierdzić, że iloczas był żywą kategorią fonologiczną jeszcze w połowie wieku XV. Dzięki Parkoszowicowi wiemy, że opozycja samogłoska długa:samogłoska krótka różnicowała znaczenia wyrazów, o czym pisze w traktacie: "U Polaków wszystkie samogłoski to się wzdłużają, to się wyraźnie skracają. Ze wzdłużania ich lub skracania wynika różne znaczenie wyrazów.". Dla przykładu długie samogłoski miały być zapisywane: „aa”, „ee” itd. Polskim spółgłoskom miały odpowiadać niekiedy dwie lub nawet trzy litery, np: „ch”, „dz”, „ff” itd. Natomiast odróżnienie głosek twardych od miękkich powinno się, według autora traktatu, opierać na stosowaniu nowych znaków graficznych, np: „b” twarde miało mieć kwadratowy brzuszek, a nie okrągły jak to, które znamy. Parkoszowic nie wprowadził znaków diakrytycznych pozostawiając tylko wcześniejsze „ÿ” (czasami w formie „y” z dwoma ukośnymi kreskami: „y̋”) oraz „i”.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Jakub Parkoszowic · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.