W sprawie oceny dorobku Dunikowskiego Kleczyński, znany rzecznik niezależności krytyki, popadł zresztą w konflikt z redakcją „Kuriera Porannego”, który już w okresie po I wojnie światowej zakończył jego współpracę z tym pismem. Z drugiej strony Dunikowski był twórcą popiersia Jana Kleczyńskiego, które trafiło potem do zbiorów Muzeum Rzeźby w Warszawie.

W okresie bezpośrednio po I wojnie światowej Kleczyński zajmował się publicystyką, był m.in. korespondentem w czasie plebiscytu na Górnym Śląsku, potem w Zagłębiu Ruhry, Kolonii, Essen, Bonn. Wkrótce powrócił do działalności w charakterze recenzenta kulturalnego, przez pewien czas w „Kurierze Porannym” (do wspomnianego zatargu o osobę Dunikowskiego), potem w innym pismach, szczególnie w „Kurierze Warszawskim”. Współpracował także z „Sztukami Pięknymi” oraz „Sztuką i Pracą”. Z dużym entuzjazmem odnosił się do twórczości Stanisława Noakowskiego, Stanisława Ostoi-Chrostowskiego, Henryka Grunwalda. Pisywał także recenzje wystaw sztuki użytkowej, wstępy do albumów, opisy katalogów wystawowych. Przybliżał czytelnikom sylwetki pisarzy: polskich, w tym Adolfa Nowaczyńskiego, Tadeusza Rittnera, Jerzego Żuławskiego, Stanisława Wyspiańskiego, oraz zagranicznych, m.in. Augusta Strindberga czy Maksyma Gorkiego.