Siwiński przeżył w Paryżu oblężenie miasta przez wojska pruskie, potem okres Komuny i chociaż nie sympatyzował z komunardami, w późniejszych wspomnieniach dał opis terroru zaprowadzonego przez wersalczyków (Wybuch prochowni Grenelle, „Kurier Warszawski”, 1887).
Od dłuższego czasu cierpiał na chorobę oczu, która około 1876 doprowadziła go do całkowitej ślepoty. Wobec trudnej sytuacji materialnej ciężar utrzymania domu przejęła żona Wanda, która otworzyła pracownię sztucznych kwiatów; w 1878 Cyprian Kamil Norwid proponował zorganizowanie cyklu odczytów, z których dochód miałby zostać przeznaczony dla Siwińskiego. Sam Siwiński mimo choroby próbował kontynuować pracę literacką i pozostawał nadal korespondentem warszawskiego „Przeglądu Tygodniowego”, a w 1878 zainicjował wydawanie w Paryżu kolejnego pisma polskiego „Listy Polskie”. W „Listach” publikował pod pseudonimem Jan Sceptyk, ogłosił m.in. Trzy polityki nasze sprzed roku 1863 (1878). Dom Siwińskich był znanym ośrodkiem spotkań przedstawicieli emigracji oraz artystów;