Podczas kolejnej wielkiej trasy „The Southern Hospitality Tour” (przełom maj/czerwiec 2007) gitarzysta Brad Noah skarżył się na uciążliwy ból pleców. Przyjmował zastrzyki, które często okazywały się nieskuteczne, a także wymagało to częstych wizyt u lekarza. W efekcie zmuszony był do opuszczenia kilku koncertów, zaś Kevin Young powoływał na jego miejsce zamienników, m.in. gitarzystów Wavorly. Był to nie lada wyczyn, ponieważ koncertowy set Disciple to 14 złożonych utworów, a podczas trasy, gdzie koncertuje się dzień po dniu, zapoznanie się z nimi w tak krótkim czasie nie jest rzeczą łatwą nawet dla profesjonalisty. Fakt ten bardzo zaniepokoił fanów, zaś sam Young unikał jednoznacznej odpowiedzi wobec ich pytań odnośnie do sytuacji Brada. Wiadome było to, że ten ostatni zniknął ze sceny i pojawił się już na żadnym koncercie do końca 2007 roku, nie licząc akustycznego występu w Halloween 30 października 2007. Dopiero 8 stycznia 2008 lider Kevin Young wyłożył karty na stół. Okazało się, że Brad Noah podjął ostateczną decyzję o swojej przyszłości. Okoliczności związane z dokuczliwym urazem pleców oraz chęć poświęcenia się żonie i rodzinie, zadecydowały o jego zejściu ze sceny. Zadeklarował się jednak, że nie kończy swojej współpracy z zespołem.