W przededniu przewrotu 17 maja 1934 wojskowi z Zarządu Głównego Związku Wojskowego zwołali nadzwyczajne posiedzenie, podczas którego określili sytuację polityczną w kraju jako beznadziejną i zdecydowali o zawiązaniu spisku w celu przeprowadzenia zamachu stanu. Na jego czele stanęli gen. Penczo Złatew i płk Damjan Wełczew. W kluczowych garnizonach w kraju rozlokowano ponad ośmiuset oficerów uczestniczących w konspiracji. Do spisku nie dopuszczono gen. Watewa, którego określono mianem zdrajcy.
Wieści o planowanym zamachu stanu dotarły zarówno do cara, jak i do premiera Muszanowa. Żaden z nich nie podjął jednak działań w celu zapobiegnięcia przewrotowi. Borys III ograniczył się jedynie do poinformowania gen. Watewa o krytycznej sytuacji w kraju, ale uczynił to zbyt późno, by minister miał szansę odwrócić przebieg wydarzeń.