Ofiara żywi wobec sprawcy pozytywne uczucia, stara się zrozumieć przyczyny jego zachowania; Ofiara nie podejmuje działań, które mogłyby doprowadzić do uwolnienia i poprawy jej sytuacji, nie woła o pomoc, nie podejmuje próby ucieczki; Ofiara nie wini sprawcy lub wręcz stara się go usprawiedliwiać i bronić, nie chce współpracować z organami ścigania, nie chce, aby sprawca poniósł karę za swoje czyny; Ofiara jest sceptycznie lub wrogo nastawiona do osób, które chcą udzielić jej pomocy (rodziny, przyjaciół, policji); Ofiara uważa sprawcę za bliską osobę, przyjaciela lub wręcz wybawiciela i obrońcę.
Syndrom sztokholmski jest uważany za reakcję obronną ofiary, której bezpieczeństwo, zdrowie lub życie zależy wyłącznie od sprawcy przemocy. Tym samym uczy się odgadywać i spełniać jego potrzeby, aby zminimalizować ryzyko własnej krzywdy. Szacuje się, że syndrom dotyczy 5% osób, przetrzymywanych przez oprawcę. Wykształca się wówczas, gdy ofiara nie widzi wyjścia z sytuacji, nie rozważa ucieczki (lub nie ma takiej możliwości), jest zniewolona lub poniżana, koncentruje się na pozytywnych zachowaniach oprawcy i ma tendencję do ich wyolbrzymiania.