Wykonanie thumb|Zespół trałowców typu Jaskółka (od lewej: „Rybitwa”, „Czajka”, „Mewa”, „Jaskółka”) Początek wojny 1 września 1939 roku zastał większość polskich okrętów w porcie wojennym w Gdyni. „Gryf” opuścił basen portowy wkrótce po godzinie 7.00 rano, około 9.00 podszedł w rejon kotwiczenia kryp minowych, aby uzupełnić zapas w komorach. Operacja przeładunku zakończyła się wkrótce po południu, na pokładzie stawiacza min znalazło się około 300 min wz. 08. Aby zmniejszyć zagrożenie ataku lotniczego na płytkich i trudnych nawigacyjnie wodach w rejonie Jastarni dowódca okrętu, komandor Stefan Kwiatkowski, przeszedł na Zatokę Pucką i na wysokości Mechelinek oczekiwał na dalsze rozkazy.

Około 16.00 otrzymał sygnał nakazujący przeprowadzić operację Rurka. Samo stawianie zagrody minowej miało rozpocząć się po zapadnięciu ciemności, około 22.00, wcześniej cały zespół miał znaleźć się w rejonie koncentracji przy porcie helskim. Już od rana polskie okręty były pod stałą obserwacją lotników Luftwaffe, która od pierwszych chwil wojny niepodzielnie panowała w powietrzu. Około godziny 18.00 zostały zaatakowane przez 33 (lub 32) bombowce nurkujące Junkers Ju 87 z IV(Stuka)./LG 1. Większość pilotów skoncentrowała swą uwagę na największej polskiej jednostce: „Gryfie”.