W pobliżu stawiacza min upadło około 30 bomb, których eksplozje spowodowały poważne uszkodzenia między innymi urządzenia sterowego, zmuszając załogę do manewrowania śrubami. Od odłamków poległo pięć osób, w tym dowódca okrętu, rany odniosło dalszych 17Relacje świadków podawały różne liczby zabitych i rannych, sprawa wymaga dalszych badań historyków. Za: . Poważne uszkodzenia odniósł w wyniku eksplozji bomby tuż przy burcie trałowiec „Mewa”, zginęło na nim dziewięciu marynarzy, wielu odniosło rany, dwóch zabitych było również wśród załogi kanonierki „Generał Haller”.

Pełnienie obowiązków dowódcy podjął dotychczasowy zastępca, kapitan marynarki Wiktor Łomidze. Nakazał on wyrzucenie za burtę kilkudziesięciu uszkodzonych wstrząsami, nieuzbrojonych min i poprosił dowództwo portu helskiego o zgodę na zawinięcie celem przekazania na ląd poległych i rannych. Po jej uzyskaniu polecił, zgodnie z procedurami, wyrzucić także pozostałych 270 nieuzbrojonych min, po czym wpłynął do portu.