Rodziło to poczucie rosnącego niezadowolenia i pogłębiającą się frustrację Palestyńczyków.

Palestyńczycy i ich zwolennicy twierdzą, że Intifada była odpowiedzią na „brutalny ucisk” ze strony Izraela, który rzekomo obejmował zabójstwa, masowe aresztowania, rozbiórki domów, deportacje itp., jednak w rzeczywistości przed wybuchem palestyńskiego powstania rzadko dochodziło do podobnych wydarzeń. Do tego momentu Izraelczycy uważali rozbiórkę domów za niewyobrażalną karę i nie stosowano takich represji (od czasu Wojny o Niepodległość 1948). Po wybuchu Intifady, gdy OWP zaczęła wypłacać odszkodowania pokrzywdzonym palestyńskim rodzinom, rozbiórki domów „zostały uznane jako kolejny bodziec pobudzający opór”.

Palestyńczycy czuli się opuszczeni przez swoich arabskich sojuszników. Wielu Palestyńczyków było zgorzkniałych i nie chciało pogodzić się z perspektywą życia jako obywatele drugiej klasy, pozbawieni większości politycznych praw. Czynnik społecznego niezadowolenia był tak duży, że wystarczyła niewielka iskra do wybuchu powstania. Oddalenie przywódców OWP z łatwością mogli wykorzystać duchowi muzułmańscy przywódcy, którzy coraz aktywniej działali w Strefie Gazy. W 1987 członkowie radykalnej islamskiej organizacji Hamas założyli w Gazie Centrum Islamskie.