W 1967 Berliet został przejęty przez Citroëna. Pod koniec 1972 roku Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego Pol-Mot kupiło licencję na produkcję autobusu Berliet PR100. Była to decyzja polityczna związana z wizytą pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Edwarda Gierka we Francji. Było to związane z trudnościami firmy Berliet oraz związkami Gierka z francuskim ruchem komunistycznym. Licencję zakupiono na rzecz firmy Jelcz z Jelcza-Laskowic, która planowała zakończenie produkcji autobusów na licencji Škody.

Berliet PR100 jak na owe czasy był bardzo nowoczesny oraz elegancki i jeszcze w fazie prób prototypu został przez europejskich znawców tematyki autobusów miejskich okrzyknięty rewolucyjnym ze względu na obniżenie poziomu podłogi i w ten sposób w projektowaniu autobusów rozpoczął on epokę autobusów niskopodłogowych. W celu obniżenia podłogi umieszczono silnik z tyłu, co jednak wówczas uniemożliwiało budowę autobusów przegubowych. Autobus miał dwoje drzwi w układzie niespotykanym w Polsce, a powszechnym na Zachodzie: na zwisie przednim oraz między osiami. Tylna część podłogi była znacznie wzniesiona nad zespołem napędowym. Był to autobus typowo miejski, gdyż na Zachodzie nastąpiło rozdzielenie konstrukcji kadłubów autobusów miejskich i dalekobieżnych.