Taki charakter miały protektoraty mocarstw kolonialnych nad niektórymi krajami pozaeuropejskimi, które choć zachowywały swą państwowość, godziły się na reprezentowanie siebie za granicą przez na przykład Francję (Tunis, Maroko) czy Wielką Brytanię (Protektorat Adeński), by ochronić resztki niepodległości. Określano je mianem państw półsuwerennych.
Znaczenie zasady suwerenności podkreśla fakt, że została ona ujęta we wszystkich podstawowych dokumentach międzynarodowych. Karta Narodów Zjednoczonych, określając zasady postępowania swych członków i samej organizacji, na pierwszym miejscu wskazywała na „suwerenną równość” (art. 2.1), zobowiązując członków „do powstrzymania się w swych stosunkach międzynarodowych od groźby użycia siły lub użycia jej przeciwko integralności terytorialnej lub niezawisłości politycznej któregokolwiek państwa bądź w jakikolwiek inny sposób niezgodny z celami Organizacji Narodów Zjednoczonych” (art. 2.4). Dawniejsze ius ad bellum zastąpione zostało przez prawo do samoobrony (art. 51 Karty).