Chłopi pojedynkowali się kijami.
Pojedynki sądowe stały się powszechnym sposobem dowodzenia i w XII wieku podejmowano próby ich ograniczenia: często kończyły się śmiercią jednej ze stron w błahych sprawach. Stopniowe ograniczanie stosowania pojedynków sądowych do najważniejszych spraw doprowadziło do ich zaniku. W Polsce wyszły z użycia w postępowaniu sądowym w połowie XIV wiekuStosowano je również później, używając nadal nazwy sąd boży. Nie miały jednak znaczenia prawnego, lecz odbywały się w obronie czci i dla udowodnienia swoich racji poza procesem sądowym, oczywiście przy założeniu ingerencji boskiej. Taki pozaprawny sąd boży przedstawił Henryk Sienkiewicz w powieści Krzyżacy. We Francji około sto lat później, a ostatni pojedynek sądowy odbył się tam w 1547 roku za specjalnym, jednorazowym zezwoleniem króla. W Anglii formalnie zniesiono pojedynki sądowe (wprowadzone do postępowania sądowego przez Wilhelma I) w 1819 roku, chociaż w praktyce nie odbywały się już od kilku wieków.
Pojedynek sądowy w polskim procesie Pojedynek był w Polsce w XIII wieku traktowany jako dawna już instytucja prawa rodzimego.