W trakcie pobytu Wasilija Zarubina w obozie jeden z więzionych tam Polaków, Bolesław Pohorecki (1878–1940, cywil, prezes Izby Cywilnej Sądu Najwyższego), zadał mu pytanie, na jakiej podstawie w obozie jeńców wojennych trzymane są osoby cywilne, na co Zarubin szorstko odpowiedział, że Pohorecki powinien wreszcie zrozumieć, że władzom sowieckim fakt przewodniczenia Sądowi Najwyższemu burżuazyjnego państwa wystarcza w zupełności do zatrzymania go w zamknięciu.

Zarubin opuścił obóz w Kozielsku 4 marca 1940. Część literatury polskiej wspomnieniowej i naukowej podawała błędnie jego stopień z okresu pobytu w Kozielsku – spowodowane to było podobieństwem dystynkcji NKWD i Armii Czerwonej, gdyż jeden romb na naszywce przysługiwał zarówno majorowi bezpieczeństwa państwowego, jak i wojskowemu kombrygowi (generałowi majorowi).

Kariera wywiadowcza od 1941 W 1941 był współorganizatorem zamachu stanu w Jugosławii. Po wybuchu wojny z Niemcami kierował delegacją radziecką podczas rozmów z przedstawicielami służb brytyjskich na temat zasad współpracy.