Zarówno „metafraza” jak i „imitacja” są odrzucone przez Drydena. Podstawy ku temu (już ustanowione przez Sir Johna Denhama w swojej wpływowej przedmowie do Zniszczenia Troi z 1656), mówią, że tego typu metody pozostawiają zbyt duże pole do interpretacji, które są zarówno nieidiomatyczne i niejasne, i które w ten sposób zupełnie nie oddają „ducha” ich oryginału. Są to ostatnie ze sposobów, na jakie powinien zdobyć się wykonawca. Tłumacz ma tyle swobody, że wyniki są właściwie traktowane jako oryginalne kompozycje niż tłumaczenia.

„Parafraza”, metoda wybrana przez Drydena, aby przełożyć Listy Owidiusza, oferowana jest jako ideał za pośrednictwem wyśrodkowania pomiędzy dwoma niedopuszczalnymi skrajnościami. Dryden, aby upewnić się, czy miał rację, szeroko stosował się do „opisowego” stylu tłumaczenia do końca własnej kariery tłumacza. Dryden coraz częściej skłaniał się do korzystania z metody „metafrazy” i „imitacji” gdy uznawał je za niezbędne. Stosował na poziomie lokalnym elementy „metafrazy” i „imitacji”, gdy poczuł, że dane sposoby okażą się niezbędne. Przykładem jest tłumaczenie zwrotu vitae pausa rzymskiego poety Lukrecjusza, oznaczającą „lukę”, która istnieje, gdy struktura atomów, z których składa się człowiek rozpuszcza się w śmierci. Zwrot został przetłumaczony za pomocą metafrazy jako „przerwa życia”.