Na początku VI w. Teodoryk ogłosił Edykt, składający się z 154 reguł i przepisów. Z jednym lub dwoma wyjątkami nie były to nowe prawa, lecz skrótowo przedstawione prawo rzymskie, napisane językiem prostym i zrozumiałym. Edykt był niejako podręcznikiem wydanym dla sędziów i obejmował sprawy, które – zdaniem króla – najczęściej toczyły się przed sądami. Od tej chwili Goci stali się podmiotami prawa rzymskiego, ale nie sędziami rzymskimi. W Edykcie nie było też wzmianki o uznaniu ich własnych zwyczajów i świąt. Było to wyrazem pewnych niespójności w polityce Teodoryka, który starał się utrzymać odrębność Gotów i Rzymian i nie dopuścić do asymilacji obu nacji.

Na początku swego panowania król był bardzo tolerancyjny. Przejawiało się to również w kwestii wiary. Teodoryk starał się nie dopuścić do prześladowań religijnych i podkreślał to w swych listach nominacyjnych i innych dokumentachW jednym z listów pisał: religionem imperare non possumus, quia nemo cogitur ut credat invitus (łac. religii nakazać nie możemy, ponieważ nikt nie jest zmuszony wierzyć wbrew swej woli) – Kasjodor, Variae 2,27 łac., eng.. Rzymianie byli katolikami, a Goci arianami. Gotów i Rzymian różnił również język. Ci pierwsi w połowie VI wieku mieli zarówno formę ustną, jak i pisemną swojego języka, używaną w celach świeckich oraz religijnych.