Małgosia była przerażona i zaczęła modlić się do Boga o ratunek dla brata. Następnego dnia czarownica przygotowała piec i kazała Małgosi sprawdzić, czy jest już dobrze nagrzany. Tak naprawdę chciała ją też upiec i zjeść. Małgosia odpowiedziała, że nie umie tego robić. Czarownica, by jej pokazać, jak to się robi, wsadziła głowę do pieca. Wówczas sprytna Małgosia wepchnęła ją do środka i zatrzasnęła drzwi. W ten sposób czarownica spaliła się żywcem we własnym piecu. Po śmierci czarownicy dzieci przeszukały jej dom i znalazły dużo biżuterii i innych cennych rzeczy. Zabrały tyle, ile zdołały unieść, i ruszyły do domu. Po drodze Jaś i Małgosia spotkali gadającą kaczkę, która pomogła im przeprawić się przez rzekę. Po długich poszukiwaniach dzieci znalazły drogę do domu. Okazało się, że ich macocha już nie żyje, a ojciec, od czasu kiedy porzucił je w lesie, nie zaznał chwili spokoju dręczony wyrzutami sumienia. Kiedy więc zobaczył wracające dzieci, bardzo się ucieszył. Odtąd wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

Dzieła oparte na baśni Filmy