W tym nurcie koncepcję bonów łączy się z odrębnymi w istocie rzeczy postulatami – daleko idącego wyłączenia szkół spod państwowej kontroli, aż do ich pełnej prywatyzacji i deregulacji, co ma służyć szanowaniu indywidualnej wolności i odpowiedzialności ludzi.
Badania empiryczne Metaanalizy i przeglądy literatury sugerują, że obszar badań bonów oświatowych jest w znacznym stopniu dotknięty problemem tendencyjności publikacji, zjawiska „komory echowej”, oraz ogólnym upolitycznieniem i niską jakością – przeceniając zalety deregulacji i bonów oświatowych. Podobny problem dotyka także ogólnego obszaru badań edukacji.
Najogólniejszy poziom analizy może ukrywać dużą praktyczną złożoność systemu edukacji, która rodzi trudne problemy ekonometryczne. Mobilność, motywacje, i oczekiwania uczniów, rodziców i nauczycieli są głęboko różnorodne. Wpływ konkretnych pracowników szkoły na efekty nauczania może być rozłożony w czasie i trudny do zmierzenia – jej lepsze lub gorsze rezultaty nie muszą ujawniać się natychmiast w wynikach testowych ani na inne sposoby. Zarówno publiczne regulacje, jak i prywatny rynek oświaty mogą wskutek tego borykać się i z różnego rodzaju zawodnościami rynku, i zawodnościami państwa, na przykład przez asymetrię informacji utrudniającą podejmowanie trafnych decyzji.