Dnia 27 września Sulejman wysłał do miasta delegację, która zażądała od obrońców miasta kapitulacji, gwarantując bezpieczeństwo garnizonowi miasta i ludności cywilnej. W oczekiwaniu na poddanie miasta Turcy rozpoczęli szturm miasta, który zakończył się niepowodzeniem. Rozpoczęły się walki o Wiedeń.
Walka w ciemnościach Artyleria Osmanów rozpoczęła ostrzał, który okazał się nieskuteczny. Brak ciężkich dział był tu szczególnie dotkliwy. Następnie pod osłoną dział Turcy przystąpili do minowania przedmurza. Minerzy skoncentrowali swoje wysiłki na południowej bramie miasta. Po tym jak jeden z chrześcijańskich żołnierzy zbiegł z szeregów tureckich i przekazał obrońcom Wiednia plany tureckie, hrabia Salm zarządził wysłanie kontroddziału minerskiego. Ten po pewnym czasie natknął się pod ziemią na Turków. Wybuchły wówczas brutalne walki, w trakcie których nie używano broni palnej, gdyż minerzy obu stron obładowani byli prochem strzelniczym. W wyniku tych walk lepsi okazali się lepiej opancerzeni obrońcy miasta. Nie byli oni jednak w stanie zapobiec wybuchowi wszystkich min, które spowodowały liczne wyłomy w murach. W miejscach tych od razu doszło do gwałtownych walk.