Prusjasz zawarł przymierze z królem Macedonii Filipem V, bratem przyrodnim jego żony. W 202 r. z pomocą sojusznika najechał na Kios, greckie miasto leżące na terenie Bitynii. Mieszkańcy zostali zmasakrowani, wypędzeni albo zniewoleni. Król Bitynii cieszył się z realizacji planu, ale Macedończyk wziął dla siebie łupy, a on otrzymał tylko pusty teren miasta (Polibiusz, Dzieje XV 22-23; XVIII 4). Miasto zostało przez niego odbudowane i przemianowane od jego imienia na Prusę nad Morzem ("Prusias ad Mare"). Otrzymane inne miasto Myrleę, przemianował na Apameę.

Po stronie Rzymian W r. 190 p.n.e. Antioch III Wielki, król państwa Seleucydów, wysłał z Sardes posłów do Prusjasza celem propozycji zawarcia przymierza wojennego. Początkowo chciał przystąpić do niego z powodu obaw przed Rzymianami, ale po otrzymaniu listu od Lucjusza Korneliusza Scypiona Azjatyckiego i jego brata Publiusza Korneliusza Scypiona Afrykańskiego Starszego, zaczął się uspokajać na duchu. Publiusz przekonywał go, że Rzymianie nie pozbawili żadnemu królowi władzy, wręcz przeciwnie, niektórych sami ustanowili, powiększając niektórym nawet ich królestwa. Po przyjeździe rzymskich posłów na czele z Gajuszem Liwiuszem, Prusjasz całkowicie zarzucił przymierze z Antiochem (XXI 11).