Podobnie ma się rzecz z surami al-Wilayah i al-Nourain. Sury te, które chrześcijanie wykorzystywali jako dowód tego, że tekst Koranu ulegał zmianom, są zarówno dla muzułmanów, jak i badaczy niemuzułmańskich oczywistymi fałszerstwami. Ze względu na owo wykorzystywanie jednak sądzono długo, iż zostały one napisane w kręgach chrześcijańskich. Również pochodzenie szyickie, gdyż z ich tekstu wynika wyjątkowa rola jaką miałby spełniać Ali bin Abi Talib, uważane było za możliwe. Najbardziej prawdopodobnym jednakże źródłem ich pochodzenia są środowiska parsów będących wyznawcami zaratusztrianizmu.
Niektóre sekty szyickie uważają je jednak za prawdziwe, a ponadto uzupełniają oficjalne sury wersetami, które jakoby Usman ibn Affan i Abu Bakr wykreślili z Koranu, zarzucając im cenzurę podyktowaną celami politycznymi, czyli nieuznaniem Alego za następcę Mahometa. Takich miejsc miałoby być według niektórych źródeł nawet ok. 500.
Również sury al-Khalaʿ i al-Hafd spotkać można niekiedy bez „Bismilli” albo też z różnymi dodatkowo wtrąconymi słowami. A sury al-Wilaya i al-Nourain różnią się pojedynczymi słowami w zależności od źródła pochodzenia. Różnice te przypisuje się w zasadzie błędom powstałym przy kopiowaniu.