W grudniu 2001 na zawodach w Villach w zespole z Kruczkiem, Skupieniem i Małyszem osiągnął pierwsze w historii miejsce na podium dla polskiej drużyny narodowej w PŚ (Polacy zajęli trzecie miejsce, za Finlandią i Japonią).

17 stycznia 1999 roku miał ogromną szansę zwycięstwa w Pucharze Świata przed własną publicznością w Zakopanem. Po 1 serii prowadził przed Funakim i Ahonenem. Dzięki skokowi na odległość 126 metrów otrzymał notę 130,5 pkt. Jednak drugi skok na odległość 99 metrów, który był najkrótszym w 2. serii sprawił, że Mateja spadł na 16. pozycję z łączną notą za 2 skoki 209,4 pkt. Ostatecznie konkurs wygrał Fin Janne Ahonen, który za skoki na odległość 119 i 128,5 metra uzyskał notę 258,4 pkt. Drugi był Kazuyoshi Funaki.

W 2001 roku został na krótko rekordzistą Polski w długości skoków narciarskich – podczas treningu na mamuciej skoczni Čerťák w Harrachovie skoczył 201,5 metra, bijąc w ten sposób kilkunastoletni rekord Piotra Fijasa. Choć rekord ten został pobity jeszcze w tym samym treningu przez Adama Małysza, to Mateja został w ten sposób jednak pierwszym Polakiem, który przekroczył odległość 200 metrów.

Zwyciężył w Turnieju Schwarzwaldzkim w 2003.