Jednak projekt tego małżeństwa się nie powiódł, gdyż matka panny młodej, Gabriela Gonzaga, nie zaakceptowała pana młodego. Girolamo Riario był człowiekiem nieokrzesanym, który do niedawna sprzedawał jeszcze mąkę, rodzynki i pomarańcze jako prosty kramarz w Savonie. Papieżowi to nie przeszkadzało, aby prostaka ubrać w wytworne szaty i postawić na równi z wytwornym rodem Sforzów. W wyniku oporu matki Costanzy Galeazzo Sforza był w wielkim kłopocie, gdyż obawiał się gniewu papieża. Natychmiast zadziałał i podsunął nepotowi inną narzeczoną – Katarzynę Sforzę, swoją nieślubną córkę. Wówczas piękna i żywa dziewczyna miała jedynie jedenaście lat. Ojciec zapewnił jej posag w wysokości 10 tys. florenów w złocie i dobra Bosco koło Alessandrii, za to papież obdarzył przyszłego jej męża i jej potomstwo wikariatem świeżo nabytej Imoli. Papież i całe jego otoczenie dołożyło wszelkich starań, aby młodej narzeczonej Riaria przygotować świetne przyjęcie i wywołać jak najmilsze wrażenie. Cała droga do Rzymu była niczym tryumfalny pochód. Wszystkie miasta, przez które przejeżdżała (m.in. Parma, Raggio, Bologna, Imola) starały się już przypodobać Sforzom i samemu papieżowi. W związku z tym mieszkańcy hucznie ją witali, a na przyjęciach widoczny był przepych i bogactwo.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Katarzyna Sforza · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.