Nawet jeśli tak było, to piosenka ta była raczej pisana w ciągu pewnego czasu i w domu Aronowitza mogła powstać kolejna z wczesnych jej wersji.

Utwór ten był wykonywany zarówno solowo jak i z całymi zespołami muzycznymi. Na początku 1974 roku, podczas koncertów z kanadyjską grupą The Band, piosenka wykonywana była w stosunkowo szybkim tempie. Podczas pierwszego i drugiego tournée Rolling Thunder Revue (1975–1976) Dylan powrócił do wersji akustycznej. Podczas światowego tournèe w 1978 roku piosenka zaaranżowana była dość bigbandowo, a użycie fletu nadało jej radosnego charakteru.

Charakterystyka „Mr. Tambourine Man” jest jednym z najbardziej znanych utworów Dylana i jednocześnie dość nietypowym. Kompozycja ta rozpoczyna się bowiem od refrenu. Piosenka ta była zawsze wysoko oceniana przez krytyków zwłaszcza za jej artystyczne wyrażenie sugerujące „pozaświatowość” wyłaniającą się zza zasłony rzeczywistości. Krytyk muzyczny Oliver Trager stwierdził, że „Mr. Tambourine Man” jest jednym z najgłębszych wierszy Dylana. Paul Williams, analizując metodę pracy Dylana w studiu nagraniowym, stwierdził, że ostateczne nagranie jednym ciągiem i bez żadnych poprawek trzech utworów: „Mr. Tambourine Man”. „It’s Alright, Ma (I’m Only Bleeding)” i „Gates of Eden” dorównuje największym amerykańskim dziełom typu „Skowyt” (aut.