Ma ledwie dwa lata doświadczenia, właśnie zszedł z szykownego klipra, a z zamorskich portów zna jedynie Sydney i Melbourne. Trafiwszy na „Judeę” Marlow spotyka się z dwoma dużo starszymi od niego przełożonymi: kapitanem Johnem Beardem i pierwszym oficerem Mahonem. Kapitan Beard ma lat bez mała sześćdziesiąt i właśnie otrzymał pierwsze dowództwo. Bark „Judea” to statek stary i zapuszczony, od niepamiętnych czasów stojący w Shadwell basin. Ma 400 ton rejestrowych pojemności i nośność ok. 600 ton. Beard otrzymuje zlecenie przewiezienia kilkuset ton angielskiego węgla z Newcastle do Bangkoku. Dla Marlowa podróż w te rejony tchnie egzotyką; dodatkowo stary statek zdobywa jego serce dewizą „Czyń lub Giń!”, wypisaną pracowicie w kartuszu na rufie. Statek opuszcza Londyn i obiera kurs na północ, by na rzece Tyne pobrać ładunek. Po drodze balast przesuwa się w silnym sztormie na jedną z burt, zmuszając całą załogę do ciężkiej pracy w ładowni w celu wyprostowania niebezpiecznie przechylonego statku. Cała podróż na północ - zwykle sprawa paru dni - zajmuje dni szesnaście, a w dodatku na miejscu „Judea” zostaje staranowana przez parowiec.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Młodość (opowiadanie) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.