Spór ten miał nie tylko wydźwięk teoretyczno-prawny, gdyż nowy rząd miał przygotować i nadzorować przebieg zbliżających się wyborów do sejmu i senatu, czym zainteresowane były obie strony konfliktu.
Konflikt Józefa Piłsudskiego z sejmem 28.VI 1922 Józef Piłsudski, wykorzystując brak jedności w sejmie, powierzył prezesurę nowego gabinetu powolnemu sobie Arturowi Śliwińskiemu, który jednakże nie spotkał się w parlamencie z przychylnym przyjęciem i 7 lipca musiał ustąpić. Przeciwnicy Józefa Piłsudskiego wysunęli na stanowisko szefa rządu Wojciecha Korfantego, przeżywającego wówczas, w związku z przyłączaniem do Polski Górnego Śląska, szczyt swojej popularności. Jego kandydatury nie zaakceptował jednak naczelnik państwa, który nie podpisał wymaganego aktu nominacyjnego. Spory przeniosły się szybko na ulicę, popierającą, w zależności od organizatora demonstracji, Józefa Piłsudskiego lub Wojciecha Korfantego. Apogeum konfliktu przypadło na 25 lipca, kiedy z inicjatywy narodowej demokracji zgłoszono w sejmie wniosek o udzielenie naczelnikowi państwa wotum nieufności. Tak radykalnego rozwiązania nie życzyły sobie jednak niektóre popierające dotychczas narodową demokracje grupy, a zwłaszcza będący języczkiem u wagi Klub Pracy Konstytucyjnej, i z tego też względu wniosek nie uzyskał w parlamencie niezbędnego poparcia.