Negowany jest propagandowy sens dywersji i podkreślane jest, że do miasta lada chwila miały wkroczyć regularne oddziały niemieckie, a Bydgoszcz nie odgrywała żadnej roli w czasie kampanii wrześniowej (wojsko polskie wycofało się z miasta).

Niemieckie i polskie ofiary akcji dywersyjnej w dniach 3–4 września 1939 Po rozpoczęciu okupacji niemieckiej w Bydgoszczy działała od 15 września do końca grudnia 1939 r. niemiecka Specjalna Komisja Policyjno-Kryminalna ds. Wyjaśnienia Polskich Zbrodni, która stwierdziła, że większość ofiar zginęła od broni używanej przez polskie wojsko.

Na podstawie zachowanych dokumentów (akt USC w Bydgoszczy, ksiąg parafialnych, akt miasta, nekrologów zamieszczanych w prasie i ksiąg zgonów)Dostępne dokumenty nie pozwalają na dokładne określenie przyczyn śmierci wszystkich ofiar. historyk IPN Paweł Kosiński ustalił, że 3 i 4 września w mieście zginęło 365 osób. Spośród nich 33 nie zostały zidentyfikowane, 263 były zameldowane w Bydgoszczy, a pozostałe poza miastem. Wśród nich 254 było ewangelikami, a 86 katolikami. Biorąc pod uwagę panujące przed wojną stosunki wyznaniowe, można założyć, że większość zabitych ewangelików była Niemcami, a katolików – Polakami. Wśród ofiar byli też polscy żołnierze w liczbie 20, którzy zginęli 3 i 4 września.