W marcu Hiszpan zadebiutował w rozgrywkach ATP Masters Series, w Miami, dochodząc do II rundy. W I rundzie pokonał Xaviera Malissea, a w meczu o III fazę spotkał się z Àlexem Corretją, z którym przegrał 3:6, 4:6.

We French Open dotarł do II rundy, w której zmierzył się z Tommym Hassem. Niemiec pokonał Lópeza 6:3, 6:4, 6:4. W czerwcu López po raz pierwszy wystartował na Wimbledonie, gdzie awansował do 1/8 finału, eliminując m.in. Guillermo Cañasa i Rainera Schüttlera. Pojedynek o ćwierćfinał zagrał z André Sá. Mecz zakończył się rezultatem 6:3, 7:5, 4:6, 6:3 dla Brazylijczyka.

Ostatni w sezonie wielkoszlemowy turniej, US Open, Hiszpan rozpoczął od zwycięstwa 7:5, 7:6(1), 6:3 nad André Sá. W II rundzie rozegrał pojedynek z Gastónem Gaudio, który wygrał spotkanie 6:2, 3:6, 6:4, 6:3.

Pod koniec września Hiszpan wziął udział w rozgrywkach w Hongkongu, docierając do ćwierćfinału, a wcześniej eliminując Marata Safina. Spotkanie o półfinał przegrał z Jonasem Björkmanem 3:6, 3:6. Ten sam wynik osiągnął również w Tokio. W turnieju ATP Masters Series w Madrycie awansował do III fazy, ale w meczu o ćwierćfinał nie sprostał Andre Agassiemu, przegrywając 6:7(6), 7:6(8), 5:7. Na koniec roku wystąpił w Petersburgu, odpadając z imprezy w I rundzie.