Do tego klasztoru wstąpiło natychmiast po pielgrzymce dwóch towarzyszy Prochora Masznina, on natomiast wrócił do Kurska i przeżył tam jeszcze dwa lata. Niektóre źródła podają, że wstąpił jako posłusznik do monasteru w Sarowie w dniu 20 grudnia 1776 i tam jego duchowym opiekunem został igumen Pachomiusz (według innego źródła – starzec Józef). Inne źródła podają 29 listopada 1779 jako datę wstąpienia do monasteru). Jest ona bardziej prawdopodobna; Prochor Masznin prawdopodobnie pozostał w Kursku do października 1778, gdy wyświęcony został sobór wznoszony przez jego rodziców. Budowa zapewniła Maszninom prestiż i szacunek, jednak doprowadziła do pogorszenia się sytuacji materialnej rodziny.
Nie będąc jeszcze mnichem, przyszły święty natychmiast po zamieszkaniu w monasterze zaczął stosować surowe praktyki ascetyczne, które w połączeniu z pracami fizycznymi (stolarstwo, praca w piekarni) wykonywanymi w monasterze doprowadziły do pogorszenia się jego stanu zdrowia. W 1780 zapadł na puchlinę wodną, odmawiał jednak przyjęcia pomocy lekarskiej, twierdząc, że otrzyma pomoc bezpośrednio od Boga. Według tradycji monasterskiej został cudownie uzdrowiony. W podzięce za ten cud późniejszy święty postanowił wznieść cerkiew.