Próby przeforsowania ustawy agrarnej Tyberiusza Grakchusa Tyberiusz został wybrany trybunem ludowym na rok 133 p.n.e. i przedstawił w zgromadzeniu ludowym projekt swojej ustawy agrarnej. Modyfikowała ona treść ustawy Licyniusza i Sekstiusza z 366 p.n.e. Właścicielowi wolno było posiadać jedynie 500 jugerów (125 ha) ziemi osobiście oraz po 250 na każdego syna, w sumie nie więcej jednak niż 1000. Nadwyżkę miano podzielić na parcele po 30 jugerów (7,5 ha) i rozdać najbardziej potrzebującym chłopom. Rozdziałem ziemi miała kierować stała komisja, złożona z 3 członków, z kompetencją sądową, aby każda decyzja o zaklasyfikowaniu własności dóbr (do własności prywatnej lub państwowej) nabierała mocy prawnej. Nazwano tę komisję „triumwiratem agrarnym”. Kiedy Tyberiusz Grakchus zwołał lud na głosowanie, jeden z jego kolegów, Marek Oktawiusz, człowiek nieskazitelnej uczciwości, zgłosił intercesję. Oznaczało to, że głosowanie należy wstrzymać. Wtedy Tyberiusz, zgodnie z prawem, zastosował intercesję wobec czynności wszystkich urzędników w państwie – cała machina biurokratyczna w Rzymie przestała działać. Ostatecznie osiągnięto konsensus i przekazano projekt ustawy agrarnej do rozpatrzenia senatowi. Senat treść ustawy był skłonny zaakceptować, ale był urażony dotychczasowym postępowaniem Tyberiusza.