jego przeciwnicy wskazują, że poza wskazanymi fragmentami nigdzie nie spotkamy bowiem narracji w pierwszej osobie, a imię Łukasza nie pojawia się w Dziejach ani razu. Zwolennicy bronią argumentu, wskazując zwyczaj nieujawniania się, motywowany skromnością lub bezpieczeństwem autora lub odbiorców, znany w pisarstwie starożytnym, także przez autorów innych ksiąg Nowego Testamentu (np. Ewangelia wg Marka, a zwłaszcza Jana, Listy Jana). Związanym z tym argumentem faktem jest to, że Łukasz jako uczeń apostoła Pawła pisał o powstawaniu Kościoła. Księga Dziejów Apostolskich nie jest osobistym świadectwem jego przeżyć, doświadczeń i obserwacji (taki charakter ma Księga Objawienia Jana, w której autor w jako jedynej swojego autorstwa mówi o sobie z imienia), ale świadectwem działalności pierwszych chrześcijan, zwłaszcza apostołów – stąd wniosek, że Łukasz jako uczeń starał się na nich kierować uwagę.

Kolejnym argumentem wysuwanym przez zwolenników powyższej tezy jest fakt, że autor Dziejów używa specjalistycznych pojęć znanych z greckiej medycyny i wykazuje zainteresowanie dla problemów lekarskich. Mogłoby to sugerować, że właśnie Łukasz, lekarz z zawodu, napisał obie Księgi. Ta argumentacja jest kwestionowana m.in. przez H. J.