W III powstaniu śląskim dowódca I baonu opolskiego, następnie pracował w sztabie dowództwa podgrupy „Linke”. Powstańcze oddziały gr. „Linke” składały się w dużej części z niemieckojęzycznych Ślązaków, sam dowódca Szymon Koszyk po polsku mówił słabo. Do legend powstańczych należy historia, gdy w starciach pod Opolem schwytano polskojęzycznego „orgesza” (członka organizacji „Orgesch” Georga Eschericha), walczącego przeciw Polsce, ten po polsku błagał o litość, Szymon Koszyk zaś po niemiecku: Du verfluchte Hund, sprich deutsch, ich verstehe nicht polnisch! („Przeklęty psie, mów po niemiecku, ja nie rozumiem po polsku!”)Ryszard Hajduk, Pogmatwane drogi, str. 188/189, Wyd. MON, Warszawa, 1979, .
W 1923 został aresztowany we Frankfurcie nad Menem pod zarzutem szpiegostwa. Po 3 latach został uwolniony na skutek interwencji nuncjusza apostolskiego i powrócił na Górny Śląsk. Od 1926 pracował w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach i redagował „Tygodnik Ilustrowany”, „Zwrot” i „Polonię”. W latach 30. pracował jako archiwista w Archiwum Biura Sejmu Śląskiego w Katowicach oraz w Archiwum Książąt Pszczyńskich w Pszczynie.