Po pokonaniu cieśniny znalazł się 17 kwietnia w pobliżu Punta Arenas, gdzie dołączyła do niego kanonierka „Marietta”. 21 kwietnia po uzupełnieniu zapasów węgla okręty skierowały się do Rio de Janeiro. Z powodu doniesień o domniemanych hiszpańskich okrętach torpedowych, na amerykańskich jednostkach zarządzono stan pogotowia przewidujący ciągłe obsadzenie stanowisk artyleryjskich przez załogę. Z powodu sztormu i niekorzystnych wiatrów przybycie do Rio de Janeiro opóźniło się do 30 kwietnia. Przebywając w porcie na okręt dotarła wiadomość o wybuchu wojny amerykańsko-hiszpańskiej.
4 maja okręt rozpoczął kolejny etap swojej podróży. 14 maja napotkał jacht „Spray”, którym samotny żeglarz kończył właśnie podróż dookoła świata. 24 maja „Oregon” dotarł na Florydę i zgłosił swoją gotowość bojową. Cała podróż trwała 66 dni podczas których okręt przebył 14 tysięcy mil morskich. Podróż, która z jednej strony pokazała możliwości techniczne nowych okrętów, jednocześnie wskazywała na konieczność usprawnienia komunikacji między zachodnim a wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych, i stała się kolejnym z argumentów przemawiających za kontynuowaniem budowy Kanału Panamskiego.