Ostatecznie Raffray nawet nie przeżył pani Calment (zmarł na raka w grudniu 1995 w wieku 77 lat). Wdowa po nim dokonywała płatności aż do śmierci Calment.
Sława Jeanne Calment do 110. roku życia mieszkała sama, następnie w domu opieki w Arles. W 1988 zyskała sławę w związku z setną rocznicą pobytu Vincenta van Gogha w Arles – jako 13-letnia dziewczynka spotkała malarza w sklepie swego wuja, gdzie kupował płótna. Była więc ostatnią żyjącą osobą, która mogła o nim opowiedzieć na podstawie własnych doświadczeń. Calment opisywała go jako człowieka brzydkiego, schorowanego i nieuprzejmego.
Jeanne Calment wzbudzała powszechne zainteresowanie na świecie, prowadzono liczne badania w celu zrozumienia jej przypadku długowieczności, któremu nie przeszkadzał kieliszek wina, palenie tytoniu do 117. roku życia oraz słodycze;