W 2011 roku władze indyjskie zakończyły budowę stałych osiedli dla ewakuowanych. Zbudowane przez zewnętrzne firmy domy nie były przystosowane do warunków życiowych i klimatycznych. Powstały one z budulców nieobecnych na wyspach i obcych Nikobarczykom (prefabrykaty, stal, deski), przez co nie mogły być naprawiane samodzielnie przez mieszkańców. Duże, wielopokoleniowe rody zostały podzielone na pojedyncze domostwa, rozrywając społeczne więzi, które do tej pory były podstawą wzajemnego wsparcia.

W ciągu tych lat młodzież nikobarska, w kontakcie z osadnikami z Indii, zaczęła wstydzić się własnej kultury. Młodzi, którzy postanowili wyjechać są ofiarami wyzysku i rasizmu ze strony Hindusów. Otrzymywane zasiłki spowodowały spadek motywacji do pracy, a pieniądze zaczęły być wydawane na nowoczesne dobre, wcześniej niedostępne, jak również alkohol – teoretycznie niedostępny z uwagi na obowiązujący od 1956 roku zakaz sprowadzania go na wyspy. Z powodu chronicznego stresu, zmiany stylu życia na siedzący i oparty na przetworzonej żywności, spowodował, że u Nikobarczyków pojawiły się schorzenia wcześniej nie rejestrowane: nadciśnienie, cukrzyca, zawały, zapalenia płuc.