W Dziennikach pisarki Marii Dąbrowskiej można znaleźć interesujące uwagi dotyczące jej stosunku do telewizji. Pod datą 22 sierpnia 1956 r. zanotowała: „Anna przywiozła mi bukiet cudownych róż […] Otrzymawszy honorarium za drugi tom Wójta wolborskiego kupiła telewizor. Mnie ta wiadomość czegoś spiorunowała. Nie tak dlatego, że to chyba ostatnia rzecz, którą pragnęłabym mieć w domu; ale zrobiło mi się jakoś przykro za Annę, że gdy zarobi więcej pieniędzy, nigdy nie przyjdzie jej do głowy, aby to włożyć w utrzymanie domu i mnie w tym ulżyć […]”Maria Dąbrowska: Dzienniki 1951–1957, tom 4, Warszawa 1988, Wyd. Czytelnik, s.283..

Zaś pod datą 3 września 1956 Poniedziałek Maria Dąbrowska w swych Dziennikach zapisała: „Dla Anny i TulciCórka Anny Kowalskiej - zob.: Anna Kowalska: Dzienniki 1927–1969. Oprac. Paweł Kądziela. Wstęp: Julia Hartwig. Warszawa, Wydawnictwo Iskry, 2008, . ten telewizor to takie szczęście, że muszę się do tego przyzwyczaić, choćby dla świętego spokoju w domu. A może sama w tym zagustuję i będę się rwała, żeby oglądać te obrazki (choć już w dzieciństwie nie lubiłam tzw. »magicznej latarni«)”Maria Dąbrowska: Dzienniki 1951–1957, tom 4, Warszawa 1988, Wyd. Czytelnik, s. 289..

Bibliografia Maria Dąbrowska: Dzienniki 1951–1957, tom 4, Warszawa 1988, Wyd. Czytelnik

Zobacz też

Satelita telekomunikacyjny