Badania w Nowej Zelandii obejmujące 1000 osób (dzieci i młodzież do 26. roku życia) dowiodły, że „oglądanie telewizji w dzieciństwie i okresie dojrzewania wiąże się ze słabymi osiągnięciami edukacyjnymi w okresie do 26. roku życia”. Innymi słowy, im więcej dziecko ogląda telewizję, tym mniej prawdopodobne jest, że ukończy szkołę i podejmie studia.

W Islandii do 1984 r. czas nadawania telewizji był ograniczony – żadne programy nie były emitowane w czwartki oraz w lipcu.

Krytycy telewizji wskazują na jej wybiórczość, brak rzeczywistego pluralizmu idei (wynikający z wysokich kosztów, jakie trzeba ponieść, by założyć i prowadzić stację), schlebianie niskim gustom, niszczenie asertywności i oddziaływanie na zanik więzi społecznych. Zachęcają do ograniczenia oglądania telewizji i uświadamiają wpływ, jaki ma (m.in. w postaci reklam) na społeczeństwo, zwłaszcza na dzieci.

Ośrodek Badania Opinii Publicznej doniósł w 1999 r., że 49% polskich dzieci ma telewizor w pokoju w którym się uczy, 37% tam gdzie śpi, a 14% tam gdzie spożywa posiłki.