Carrie Carrie oraz John James „Big” Preston po 10 latach zdecydowali się pogłębić swój związek poprzez zawarcie związku małżeńskiego. Sprzedała mieszkanie i dla niej kupił wielki apartament na najwyższym piętrze wieżowca z odremontowaną dla niej, fantastyczną, podświetlaną garderobą. W dzień samego wesela Big stchórzył, ponieważ przeraził go rozmach oraz wielkość wesela. Bradshaw była zrozpaczona, jednak za namową przyjaciółek pojechała do Meksyku, gdzie miała odbyć się ich podróż poślubna. Po powrocie odkupiła mieszkanie i zatrudniła asystentkę, Louise z Saint Louis. Kobieta okazała się świetna w swym fachu. Natomiast Carrie wróciła do równowagi i dopiero po spotkaniu z Harrym w szpitalu, gdzie Charlotte urodziła córeczkę, małą Rose. Harry wyjawił, że to „Big” zawiózł jego żonę do szpitala i sam pisał maile przepraszające do Carrie, jednak nie otrzymywał odpowiedzi. Carrie twierdziła, że nic takiego nie miało miejsca. Dopiero w domu odblokowała pocztę mailową od Biga i przeczytała wiadomości. Nie były jego autorstwa. Brakowało mu słów, więc przepisał listy miłosne Beethovena, Lorda Byrona, Johna Keatsa i Woltera. Oprócz ostatniego, w którym przyznał się do błędu. Carrie pobiegła do apartamentu z wielką garderobą by zabrać stamtąd swoje drogie buty, podarowane przez „Biga” przed zerwaniem i zastała tam byłego narzeczonego.