Filmy „czarnej serii”, pomimo nowatorstwa technicznego oraz przełamania poprzednich konwencji polskiego dokumentu, z czasem oskarżane były o: plakatowość (obecną zwłaszcza w filmach Hoffmana i Skórzewskiego), unikanie przedstawiania rzeczywistości politycznej (w odróżnieniu od społecznej), brak jakiegokolwiek rozliczenia ze stalinowskim aparatem represji, jednoznacznie pozytywne przedstawienie Milicji Obywatelskiej jako „stróżów porządku”, wreszcie zaś – o wciąż nachalną treść propagandową (z obowiązkowym komentarzem z offu). W następstwie wyczerpania formuły estetycznej nurt zamarł, zwłaszcza w obliczu wyłaniania się szkoły Karabasza.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Nurty filmowe Kategoria:Polskie filmy dokumentalne