W tym czasie był znanym w Sabaudii liberałem i zwolennikiem filozofii oświecenia, łącząc ją z filozofią klasyczną, którą poznał niezwykle gruntownie dzięki doskonałej znajomości łaciny i greki. Działał w tajnych towarzystwach wolnomularskich, w specyficznej masonerii sabaudzkiej o skłonnościach mistycznych, ezoterycznych i kabalistycznych (ten element irracjonalny wyróżnia wolnomularstwo sabaudzkie od racjonalistycznej masonerii francuskiej). W masonerii doszedł do wyższych stopni wtajemniczenia, uzyskując najprawdopodobniej stopień „kohena” (rodzaj naczelnika koła masońskiego) w Turynie. Uważano go wówczas za zwolennika umowy społecznej, konstytucjonalizmu i reform zmierzających do likwidacji absolutyzmu, sympatyka rewolucji amerykańskiej, czemu dawał wyraz w licznych mowach i publikacjach w postaci broszur. Z aprobatą witał także wybuch rewolucji francuskiej, widząc w niej szansę na zniesienie resztek feudalnych przeżytków.