Przemianą światopoglądową było dopiero wtargnięcie rewolucyjnych wojsk francuskich do Sabaudii w 1792 r. Jako arystokrata i urzędnik królewski musiał uciekać do Szwajcarii, pozostawiając na miejscu brzemienną żonę – zobaczył ją, wraz z córką, dopiero w 1817 r. Przez cały ten czas przebywał na emigracji, nie ciesząc się zresztą sympatią dworu podejrzewającego go przez wiele lat o ukryte sympatie prorewolucyjne. Nie zdecydował się na powrót do kraju i rodziny mimo licznych propozycji i gwarancji nietykalności ze strony Dyrektoriatu, a nawet osobistych zapewnień Napoleona Bonaparte, który był pod silnym wrażeniem jego refleksji politycznych. Według Isaiaha Berlina zarówno Bonaparte, jak i de Maistre chcieli się spotkać, jednakże niezgoda na to spotkanie ze strony króla Sardynii sprawiła, że lojalny względem swojego monarchy de Maistre odmówił. Z jednej strony król uważał, że spotkanie jednego z jego dyplomatów z francuskim agresorem będzie odebrane jako uznanie aneksji Sabaudii przez Francję;