Po powrocie na ląd Holan odnajduje mordercę w hotelu Safron i uświadamia sobie, że przez cały czas od powrotu z Czech był śledzony. Udaje mu się jednak wywołać w hotelu fałszywy alarm przeciwpożarowy i dzięki temu ukraść obie statuetki z walizki młodszego Raumharta.

Rozpoczyna się podróż Holana do Meksyku. Przybywszy do małego miasteczka Tecolut, chłopak odnajduje przyjaciela z dawnych lat swojego wujka w miejscowej knajpie. Rankiem następnego dnia Holan kupuje na rynku dziwną statuetkę, po czym wyrusza samochodem pożyczonym od znajomego wujka do Świątyni Świtu. Tam robi przysługę brytyjskiemu turyście, wykonując kilka zdjęć wewnątrz piramidy, do której zostaje wpuszczony przez badaczy dzięki temu, że sam jest z wykształcenia archeologiem. W zamian otrzymuje od turysty drugą statuetkę, podobną do tej kupionej w Tecolut. Wykorzystując obie z nich uruchamia starożytny mechanizm, docierając do minigry polegającej na ułożeniu zielonych, białych, czerwonych i żółtych kulek w oddzielnych rzędach. Po ukończeniu układanki Holan zabiera szmaragd, który pojawił się na pulpicie. Zwiedzając wykopaliska, spotyka Pedro, robotnika, który chce zdobyć rzekomo trzymane w piramidach złoto. Mężczyźni umawiają się na wspólną eksplorację w nocy.