Znaczenie historyczne Zjawiska przejść wywołują generalne zainteresowanie ze względu na swoją rzadkość. Jednak niezależnie od tego astronomowie w różnych epokach byli zainteresowani ich obserwacją ze względu na możliwość dowiedzenia się z nich czegoś na temat ruchów planet i budowy Układu Słonecznego.
Fakt, że planety dolne mogą się w swej wędrówce znaleźć na tle tarczy Słońca podczas dolnej koniunkcji, jak również za nią podczas koniunkcji górnej jest dobitnym dowodem na to, że obiegają one Słońce, czyli stanowi argument za kopernikańskim systemem heliocentrycznym. Dla XVII-wiecznej astronomii były one ponadto okazją do precyzyjnego pomiaru położenia planety, a także do sprawdzenia poprawności przewidywań jej ruchu.
Ważnym problemem astronomii obserwacyjnej od czasu upowszechnienia się modelu heliocentrycznego było określenie rozmiarów Układu Słonecznego, czyli odległości planet (w tym i Ziemi) od Słońca. Już w początkach XVII wieku astronomowie potrafili z dobrą dokładnością określić względne odległości planet od Słońca, a także – z pomiaru kątowych średnic tarcz – ich względne rozmiary. Potrzebowali jednak jakiegoś pomiaru jednej bezwzględnej odległości, który pozwoliłby im wyznaczyć te wszystkie odległości i rozmiary w bezwzględnych jednostkach długości. Jedyną dostępną im metodą była metoda paralaksy geocentrycznej.