Po studiach został przemysłowcem, otworzył w rodzinnej wsi fabrykę maszyn, z czasem prosperującą. Z Ponika wyruszył do powstania styczniowego w 1863 i został kapitanem strzelców w oddziale naczelnika Apolinarego Kurowskiego. Jego majątek został skonfiskowany przez Rosjan, a fabryka spalona. Wobec tego jego rodzice przenieśli się do Krakowa, a on sam wyjechał za granicę. Pracował przy kolei we Francji, a potem założył fabrykę wyrobów drewnianych w Szwajcarii.

Za namową Ignacego Kamińskiego i po otrzymaniu zezwolenia na pobyt w Galicji, objął osadę w kierownictwie szklanych hut na Pokuciu. Gwałtowny rozwój nafciarstwa zwabił go do Krosna, gdzie pomieszkiwał od 1872. Zajmował się wykorzystaniem produktów z ropy naftowej. Wydawał w tym mieście czasopismo „Przegląd Górniczy Techniczny i Przemysłowy”. Po niepowodzeniu w działalności przemysłowej zajął się pisarstwem. Udzielał się jako pisarz i publicysta, działacz gospodarczy. Dziennikarz we lwowskich gazetach, określany jako pisarz rzucający granatami. Wydawca i redaktor lwowskich czasopism: „Sztandar Polski”, „Strażnica Polska”, „Wiadomości Przemysłowo-Rękodzielnicze”. Przyjaźnił się z osiadłym we Lwowie Ludwikiem Włościborskim, byłym przemysłowcem wielkopolskim, uczestnikiem powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego. Wydał m.in.