Wielu cywilów wykorzystano jako żywe osłony dla hitlerowców atakujących powstańcze barykady.

Trudno jest dokładnie ustalić liczbę ofiar gmachu w alei Szucha 25, większość dokumentów i akt Gestapo została bowiem spalona w 1944 roku w jednym z pokoi gmachu. Rozmiar popełnionej zbrodni, według powojennych ustaleń Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Warszawie z czerwca 1946 roku, obrazuje ilość prochów i kości ludzkich odnalezionych w piwnicach budynków przy al. Szucha, które ważyły ok. 5,5 tony. Prochy ofiar więzienia oraz pobliskiego budynku GISZ (Al. Ujazdowskie 3/5) zostały przewiezione na Cmentarz Powstańców Warszawy na warszawskiej Woli.

Po zakończeniu II wojny światowej Gmach przy al. Szucha 25 nie został zniszczony w ostatnich miesiącach wojny. Byli więźniowie i mieszkańcy Warszawy zaczęli traktować to miejsce jak cmentarz – paląc znicze i składając kwiaty. Podjęli również inicjatywę utworzenia w podziemiach budynku mauzoleum – miejsca pamięci narodowej.

Na mocy postanowień uchwały Rady Ministrów z 25 lipca 1946 roku pomieszczenia piwnic więzienia Gestapo przy al. Szucha 25 w Warszawie uznane zostały za miejsce martyrologii, świadectwo męki i bohaterstwa Polaków.