Świadkowie zeznali, że gdy pewnego razu kilku policjantów podjęło próbę dezercji i dołączenia do partyzantów, Wasiura pobił ich na oczach całego batalionu, a na koniec własnoręcznie zastrzelił.

118. batalion Schutzmannschaft stacjonował na Białorusi do lipca 1944 roku. Następnie został wycofany do Prus Wschodnich, gdzie scalono go z 115. batalionem Schutzmannschaft, tworząc 63. batalion Schutzmannschaft. Jednostka ta została następnie wcielona w skład 30 Dywizji Grenadierów SS, którą skierowano do Francji z zadaniem zwalczania tamtejszego ruchu oporu.

W służbie niemieckiej Wasiura awansował do stopnia porucznika. Został także dwukrotnie odznaczony Medalem Narodów Wschodnich (srebrnym i brązowym).

Losy powojenne Po kapitulacji III Rzeszy powrócił wraz z żoną do rodzinnej miejscowości, twierdząc, że wojnę spędził w niemieckim obozie jenieckim. Później przyznał się do kolaboracji, utrzymywał jednak, że nie uczestniczył w żadnych zbrodniach wojennych. W 1952 roku został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności, jednakże już w 1955 roku zwolniono go z łagru na mocy amnestii.